Niedawne turbulencje, czy nawet rewolucje na rynku turystyki mogą niektórym polskim podróżnikom skutecznie, przynajmniej na jakiś czas, ostudzić chęci wyjazdów. Przynajmniej wyjazdów z biurami podróży. Te bowiem mocno ostatnio zachwiały zaufaniem ich klientów. Okazało się bowiem, iż nawet duże i z ogromnymi tradycjami biuro, takie jak Selectours czy Orbis Ravel, nie daje stuprocentowej gwarancji bezpiecznych wakacji.
W takim kontekście łatwo powiedzieć sobie – na co mi w ogóle biuro podróży? Sam mogę zadzwonić, wybrać sobie dowolny hotel i zarezerwować bilet lotniczy. Zastanówmy się nad takim rozwiązaniem. O czym należy koniecznie pamiętać planując samodzielną wycieczkę?
Pierwsza zasada: zastanów się dokładnie, dokąd i na jak długo zamierzasz jechać, a raczej na jak długo cię stać? Jest to niezbędne do rozsądnego zaplanowania budżetu podróży. Być może na tym etapie, po wstępnym przeliczeniu kosztów, okaże się, że jednak taniej z biurem podróży? W końcu indywidualni klienci nie mają raczej szans na hurtowe ceny w hotelach czy zniżki na bilet lotniczy dzięki większej grupie podróżujących.
Gdy jednak wyliczymy, że taniej samemu, czas dokładnie zaplanować trasę przejazdu. Do wszystkich tych operacji niemal niezbędny będzie komputer z dostępem do internetu. Trzeba znać dokładną ilość kilometrów, aby oszacować koszty przejazdów. Konieczne jest również zarezerwowanie noclegów. Dla mniej wymagających, na bliższe wypady – nadadzą się schroniska i hotele, jednak jeśli stać nas na tropiki, nie można oszczędzać na dobrym hotelu z solidną klimatyzacją. Baza noclegowa również do wglądu w sieci – dziś bowiem nawet chata na Mazurach zamieszcza tam swoją ofertę. Dobrze znaleźć kilka miejsc dla porównania. Zawsze można znaleźć coś bardziej interesującego.
Gdy mamy już gdzie spać, trzeba zastanowić się, co będziemy jeść. Niespodzianek kuchni regionalnej czy klątwy faraona być może i tak nie unikniemy, ale dobrze mieć choć mglistą świadomość, gdzie zjemy śniadanie.
Po zaplanowaniu tych kluczowych kwestii należałoby zatroszczyć się o pożywkę dla ducha. Szkoda bowiem na wycieczce tylko spać – trzeba też czasem zwiedzać. Być może warto zainwestować w przewodnik turystyczny danego kraju/regionu. Są one często bardzo ciekawie napisane i profesjonalnie oprowadzają po najciekawszych zakątkach. Nie liczmy zawsze na zapoznanie na miejscu sympatycznego i dysponującego czasem tubylca.
Nawet, jeśli pomyślimy zawczasu o każdym szczególe, zawsze może wydarzyć się coś dla nas zupełnie nieoczekiwanego, np. reklamacja hotelu. Zwłaszcza, gdy będziemy zdani tylko na siebie, bo na miejscu nie będzie na nas czekał pomocny rezydent biura podróży.
Cóż, jak wszystko, tak i z samodzielne podróżowanie ma więc swoje wady i zalety. Czasem w ogóle jest niemożliwe, jeśli np. w grę wchodzi organizacja wypoczynku dla dzieci i młodzieży. Ryzyko w takiej czy innej formie podróżowania zawsze istnieje i trzeba je brać pod uwagę. Wpiszmy to raczej w naturę wszelkich wojaży i tym bardziej miło wspominajmy każde udane wakacje.