Podróże po świecie
MÓJ ADRES...  CAŁY ŚWIAT !

Wyjazd do krajów muzułmańskich- o czym musisz  pamiętać?

Egipt to nie Pakistan, a Maroko nie Syria. Kraje muzułmańskie nie są jednorodne kulturowo, różne mają też tradycje religijne. W większych miastach i ośrodkach turystycznych krajów, które żyją z turystyki gości traktuje się liberalnie i na wiele rzeczy się im pozwala. Tym niemniej, warto przed wyjazdem poznać zasady, obowiązujące w innym od naszego kręgu kulturowym.

Turcja, jedyne państwo świeckie w krajach muzułmańskich – wydawałoby się, że tam turysta z Europy może sobie pozwolić na wszystko. Tak, pod warunkiem że przebywa w Stambule, Ankarze, Antalyi, czy w jednym z kurortów nad Morzem Śródziemnym czy Egejskim. Tam rzeczywiście – kobiety mogą po ulicach paradować w kusych szortach czy mini, z odkrytymi ramionami. Choć na plażach publicznych raczej nie można opalać się topless. Po prostu – to o jeden krok za daleko. Takie ekstrawagancje są zarezerwowane na plaże hotelowe, lub opalanie się nad basenem. Tylko chcąc odwiedzić meczet musimy liczyć się z koniecznością dostosowania się do wymogów religijnych: długie spodnie (dotyczy to również mężczyzn), bluzka i koszula z zakrytymi ramionami to standard. W Turcji bez przeszkód kupimy również w sklepach alkohol – w innych krajach jest on sprzedawany legalnie wyłącznie niemuzułmanom w hotelach. Oczywiście tylko w kurortach turystycznych!

Rady dla mężczyzn, rady dla kobiet

Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie – te kraje kojarzą się nam z wojującym, rygorystycznym islamem. To prawda. Jednak turystyka stanowi ważną część ich gospodarki. W turystycznych enklawach można zapomnieć (do pewnego stopnia), że w krajach tych obowiązuje szariat. Jednak losu nie można prowokować, o czym przekonały się bohaterki kultowego „Seksu w wielkim mieście2”. Na niestosowne zachowania – np. namiętne pocałunki na plaży – nie mogą sobie pozwolić nawet osobiści goście szejka! Mówiąc zaś poważnie – jeśli ktoś planuje wyjazd do tych krajów, i zamierza choć na chwilę opuścić kompleks hotelowy, musi pamiętać, że:

- mężczyzna nie może wpatrywać się w kobietę, próbować ją zagadywać, czy robić zdjęcia. W dużych miastach kobiety „wyzwolone” często poruszają się same (to znaczy bez towarzystwa mężczyzn), ale to nie znaczy że można je zaczepiać w jakikolwiek sposób. To grozi poważnymi kłopotami, a na pewno – nieprzyjemnościami.

- kobiety-turystki, poruszające się samotnie (czyli bez towarzystwa mężczyzn), nie są już wielką sensacją nawet w Arabii Saudyjskiej. Ale to nie znaczy, że nie budzą zainteresowania. Wyznawcy islamu nie są jednak nachalni (nie mówimy tu o sprzedawcach na targach, czyli sukach), i raczej nie zaczepiają Europejek. Kobiety – piszę to z własnego doświadczenia – traktują uprzejmie i z szacunkiem, który czasami objawia się tym, że na nie w ogóle nie patrzą. Kilka razy, rozmawiając z Pakistańczykami i Arabami miałam wrażenie, że mówią oni do kogoś, kto stoi za mną, choć bez wątpienia rozmawiali właśnie ze mną. Kobiety powinny też pamiętać, że jeśli chcą np. zjeść lunch czy kolację w lokalu, w krajach Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej zawsze powinny poprosić o miejsce w sali dla kobiet. Takie sale zwykle pozbawione są okien – nie widać ich z ulicy, ale niemal każdy lokal je ma!

Rady dla każdego

Do jedzenia, a także witania, podawania służy wyłącznie prawa ręka. Lewa jest uważana w krajach muzułmańskich za nieczystą, służy do higieny, podmywania się. Muzułmanie traktują to bardzo poważnie.

Przed wejściem do muzułmańskiego domu (podobnie jak przed wejściem do meczetu) ściągamy buty. Bezwględnie i bezdyskusyjnie.

Nie możemy okazywać pośpiechu. Zawsze jest czas na wypicie czarki herbaty (jeśli ktoś częstuje, nie można odmówić, to wyjątkowe faux pas). Nie patrzymy na zegarek i nigdy nie pośpieszamy muzułmanina.

Robiąc zakupy, targujemy się. Nakaz targowania się nie dotyczy kobiet – mogą się targować, ale nie muszą. Mężczyzna, który się nie targuje zaprzecza wręcz swojej męskości! Jaką podać cenę wyjściową? Przynajmniej połowę niższą niż wyjściowa cena sprzedawcy. Choć byłam świadkiem, jak zaprawiony w targowaniu „biały człowiek” kupił dywan za 1/3 ceny podanej przez sprzedawcę (sam zaproponował 20 procent ceny wyjściowej).

W meczecie nie wolno robić zdjęć ludziom, którzy się modlą. W każdej sytuacji lepiej poprosić o możliwość fotografowania niż działać na własną rękę.


Anna Kozłowska
Kreator stron www - przetestuj!